Miszelkowy schowek

Mini art journal challenge - week 17

9 maj 2007 20:47, autor: michelle

Spóźniony nieco, ale jest wreszcie - temat z zeszłego tygodnia w moim wydaniu :) Kilka słów wstępu - dopiero w zeszłym roku wiosną wyprowadziłam się z rodzinnego domu. Przez wszystkie te lata marzyłam, ach jak mocno marzyłam o własnym pokoju! Niestety miałam jedynie wydzielony własny “kącik”. UWIELBIAŁAM wtedy wszystkie wyjazdy, gdzie tylko mogłam spać sama, w osobnym pokoju. Gdy jeździłam w odwiedziny do Drzeczkowa, do mojej przyjaciółki Ani, jej siostra Maria odstępowała mi na czas wizyty swój błękitny pokoik, który nazywano “pokojem Marii i Michelle”. Wyobrażałam sobie wtedy, że jest mój :) W zeszłym roku wiosną postanowiłam wreszcie rozpocząć życie na własna rękę, wynajęłam pokój, sama go wyremontowałam (ale to opiszę innym razem) i niezbyt zdążyłam się niestety nacieszyć samotnością, bo pracując na dwa etaty nie miałam w ogóle czasu dla siebie :) Latem zamieszkał ze mną Krzysiek, teraz mamy 2 pokoje ;) Nie jest to jeszcze Wymarzony Domek, ale wszystko tu jest odnowione moimi rękoma :) I jest tak jak marzyłam - drewniane meble, dużo wikliny i staroci, miejsce na moje ukochane książki, drobiazgi, kwiaty, zwierzęta i… marzenia :) Teraz wyjazdy nie nęcą mnie już tak bardzo, bo to moje najulubieńsze miejsce na ziemi :) No, oprócz ogrodu :) To tyle przydługiego wstępu :) Na kartce kilka słów ode mnie i mały wydruk zdjęcia moich zawalonych książkami regałów.

bedroom1.jpgbedroom2.jpg
Hello there :) It’s a card about my bedroom :) There’s a tiny print of photo which I’ve took in my room - there’s my bookshelf , my favourite books - and my mess :) On the other side of my card I’ve written a few words about history of this room. For years I could only dream about my own room and I lived with my Mother. Then I moved out, I rent a room and renovated it by myself. Now it’s my beloved place on earth.

Kategoria: Mini art journal challenge | »

Odpowiedzi: 2

  1. lavandula POLAND

    jak ja zazdroszcze tego własnego kąta, ja miałam swój pokój jako nastolatka przez jakieś 3 lata i było to moje królestwo, ale posżłam na studia- akademik, teraz mieszkamy z mężem kątem u teściowej, ukochane książki piętrzą sie w piwnicy , bo w pokoiku miejsca nie ma. i piozostają mi marzenia że kiedyś wreszcie się doczekam tego własnego kąta. po trzykroć zazdroszczę!!!

  2. michelle POLAND

    Hej Lavandulo :) Po latach na pewno miło wspominasz mieszkanie w akademiku, czyż nie? Na pewno doczekasz się własnego mieszkanka :) Możemy razem trzymać za nie kciuki :)

Skomentuj

Uwaga: Moderacja komentarzy jest włączona, więc musisz czekać na publikację swojej wypowiedzi. Nie ma potrzeby wysyłania kilku pod rząd.

  • [Home]
  • [O mnie]
  • [Ogródek]
  • [Stadko]
  • [Zdjęcia]
  • [Kontakt]

Tu bywam

Tu zaglądam

Zaprzyjaźnione blogi

Kategorie

Najświeższe komentarze

Archiwa