Złe wieści / Bad news
michelle
Ten miesiąc naprawdę jest okropny… już nie mogę doczekać się jego końca…
Wczoraj umarła Felicja - mój królik miniaturka. Była z nami około 5 lat i była Królikiem O Wyjątkowej Osobowości. Jedyna w swoim rodzaju… Pusto teraz bez niej :(
This month is awful. I can’t wait till its over…
Yesterday Felicja died - it’s my dwarf rabbit. She was with us for about 5 years and she was Rabbit With Unique Personality. One of a kind… It’s empty here without her :(
Kategoria: Zwierzaki, Z życia wzięte |
»

![[Home]](http://michelle.schowek.net/wp-content/themes/michelle/images/button_home.png)
![[O mnie]](http://michelle.schowek.net/wp-content/themes/michelle/images/button_omnie.png)
![[Ogródek]](http://michelle.schowek.net/wp-content/themes/michelle/images/button_ogrodek.png)
![[Stadko]](http://michelle.schowek.net/wp-content/themes/michelle/images/button_stadko.png)
![[Zdjęcia]](http://michelle.schowek.net/wp-content/themes/michelle/images/button_zdjecia.png)
![[Kontakt]](http://michelle.schowek.net/wp-content/themes/michelle/images/button_kontakt.png)
18 czerwiec 2008, 14:12
Ojej, to strasznie smutne… Nie wyobrażam sobie, jak to będzie, kiedy umrze moja kicia, chociaż wiem, że zostało jej tylko kilka lat. No, i przeżyłam juz śmierć ukochanego psiaka.
Takie sobie wybieramy pupile, że są z nami dużo krócej, niż byśmy chcieli…
18 czerwiec 2008, 15:34
Miśka bardzo, bardzo, bardzo współczuję. to koszmarne i niesprawiedliwe jak cholera, ze zwierzaki tak szybko odchodzą :(((
19 czerwiec 2008, 8:38
Miszelko, strasznie mi przykro. Króliczki są takie delikatne :(
19 czerwiec 2008, 9:21
Pewnie mimo swoich wielu grzeszków trafiła do króliczego nieba ;)
A jeśli okaże się, ze “coś” przegryzło Wam kabel do kompa, to pewnie duch Felicji będzie straszył
19 czerwiec 2008, 9:53
współczuje, bardzo ….. ;( przytulam wirtualnie
19 czerwiec 2008, 10:27
Przykro mi, ale tak jest skonstruowany tej świat. Ja miałem taki kwiecień. Odszedł za tęczowy most mój 11letni syjam - Czesiek, 13 letnia sunia Majeczka i 10 letnia papuga. Jedno co mnie pociesza, to to, że wszystkie stworzenia miały u nas w domu pogodną i godną starość czego nie potrafili im zapewnić pierwotni właściciele. Namawiam do opieki nad starymi “znajdkami”, one naprawdę potrafią się odwdzięczyć swoją miłością i przywiązaniem.
19 czerwiec 2008, 14:40
Przykro mi, Miśka…naprawdę…
19 czerwiec 2008, 18:40
Strasznie mi przykro. Rozumiem Twój żal, bo też straciłam królika… Było to 3 lata temu, ale wciąż tęsknię za moją Lilo…
19 czerwiec 2008, 19:21
Oooh, can imagine you’re feeling a bit sad! I feel so sorry for you too!
20 czerwiec 2008, 9:53
Misiu ściskam…
20 czerwiec 2008, 10:36
tak mi przykro….
20 czerwiec 2008, 21:59
Miszelko, trzymaj się. smutno bardzo,że tak ci się wszystko naraz dzieję. ale czerwiec niedługo się skończy…
22 czerwiec 2008, 10:30
Miszku… Naprawdę mi smutno:( Trzymaj się! Ukochania
23 czerwiec 2008, 15:27
Ivy, kiedy odchodzą ukochane stworki pęka serce, jedynym pocieszeniem jest to, ze miały u nas piękne spokojne życie.
Mały offtopic do p. Bielawskiego, papuzka odeszła przedwcześnie, nie wiem jaką pan miał, ale nawet te najmniejsze żyją ponad 20 lat. 10-cio letnia papuga to młoda papuga.