Feed on
Posts
Comments

Monthly Archive for Kwiecień, 2010

To już druga praca na wspomnieniowe wyzwanie organizowane wspólnie ze Srebrną Akacją. Tym razem – pierwsze wspomnienie. Dokładnie pierwsze żywe, pierwsze tak wyraźne. Wcześniejsze są nieostre, w zasadzie człowiek nie wie, czy rzeczywiście pamięta te zdarzenia, czy też zna je z opowiadań czy zdjęć.

A tę chwilę, która ktoś uwiecznił na fotce pamiętam tak dobrze, jakby to było wczoraj, choć miałam wtedy 3 lata.

To pierwsze wspomnienie jest jak czerwona nitka, łącząca mnie z czasami ukrytymi w mrokach nieświadomości.

Pierwsze wspomnienie
Pierwsze wspomnienie Pierwsze wspomnienie

Koniecznie zajrzyjcie do Akacji – Jej wspomnienie znajdziecie tutaj.
.
It’s second edition of memory challenge organized with Srebrna Akacja. It’s my first memory – first vivid memory. Those earlier are rather blurry and I don’t know exactly, if I remember them really, or just now from the photos and family stories. But this one – this moment I remember so clearly even thou I was 3 years old.

This memory is like red line which connects me with those old days of unconsciousness.

Check out also blog of my friend Akacja – her memory you can find here.

Dziś niewielki, zielony materiały scrapek (scrapo-makatka :) zrobiona dla kogoś wyjątkowego i na monochromatyczne wyzwanie ArtPiaskownicy.

Napisy stemplowane tuszem StazOn na białej wstążce. Do tego skrawki materiałów, zielona kredka, kwiatki Prima, ćwiek Offbeat Glazed Basic Grey ze scrap.com.pl, stary guzik i drewniany ptaszek rodem z Praktikera.

Niech Ci się zieleni!

It’s green fabric layout for ArtPiaskownica monochromatic challenge, made for someone special.
Text is: „may it green up to you” and I stamped it on ribbon with StazOn ink. also fabric bits and pieces, green crayon, Prima’s flower, old button, Offbeat Glazed brad from scrap.com.pl and green wooden bird from Praktiker.

Niech Ci się zieleni!

.
Bardzo się cieszę, że więcej osób zdecydowało się razem ze mną posiłować się z codziennością i sztuką :) Większość z nas wybiera się gdzieś na długi weekend, ale mimo to jestem pewna, że uda Wam się zrobić coś pięknego. Ja na przykład zapakowałam już do plecaka szydełko, kilka motków i szpulkę nici. Nic tak nie odpręża po przekopywaniu grządek, jak szydełkowanie na trawniku :) Spisałam sobie też kilka pomysłów, które chciałabym zrealizować w maju.
A oprócz tego – wczoraj założyłam dla nas grupę na Flickrze – znajdziecie ją tutaj. Dzięki temu łatwiej będzie nam podziwiać swoje prace.

Sztuka codziennie

I’m so glad, that a few people decided to join my challenge –  it will be great fun! More of us will go somewhere in Polish „long weekend”, but I’m sure that we will be able to make something beautiful. For example – I packed yarn, crochet hook and thread to my backpack. There’s nothing as relaxing after digging in your garden as crocheting on the lawn, under the trees :) I also wrote down few ideas which I would like to realize in May.

Furthermore, I created a group on Flickr – you can find it here, so it would be easier to watch our projects.

Długo przymierzałam się do tego wyzwania. Zainspirował mnie Flickrowy projekt „Crafting 365„, ale nie chciałam rzucać się tak na głęboką wodę :) Lepiej zacząć od czegoś małego. Tym bardziej, że mój niedawny spadek formy najwyraźniej mija – energia bucha ze mnie jak para z imbryka i trzeba znaleźć dla niej ujście :)

A więc – zacznijmy od maja.

Sztuka codziennie

31 dni. Codziennie zrobię coś twórczego. Robótki. Sztuka. Scrapbooking, decoupage – nieważne. Może coś uszyję, może uszydełkuję. Może zrobię piękne zdjęcie. Może ugotuję coś nadzwyczajnego, a może zaaranżuję  grządkę w ogrodzie – ogrodnictwo to przecież też sztuka :)

Będzie mi oczywiście bardzo miło, jeśli ktoś będzie miał ochotę się do mnie przyłączyć :)

A więc – tylko czekać na maj :)

.
I thought about this challenge for a long time. I was inspired by Flickr „Crafting 365” project but 365 days it would be too much for a beggining. So lets start from something easier. Moreover – my last lack of condition is gone, and I’m filled with energy :)

So – I will start from May.

For 31 days I will do something creative everyday. Crafts, art, whatever. It can be scrapbooking, it can be decoupage. Maybe I will sew something, maybe I will crochet. Maybe I’ll take beautiful photo, or I’ll cook something extraordinary? Or I’ll arrange new wonderful flower bed in the garden – gardening is also an art :)

I will be honoured, if somebody would like to join me in this challenge :)
So, let’s wait for a May to come :)

W kwietniowej edycji wyzwania „Scrapowanie codziennością” z Craft Imaginarium materiałem do wykorzystania były jajka. Zdecydowanie wybrałam skorupki i od razu przypomniało mi się, jak kilka lat temu przechodziłam fazę skorupkowych mozaik. W ten sposób można ozdabiać ramki, pudełka i co tylko się chce. Warstwa lakieru pozwoli zabezpieczyć powierzchnię, co akurat w tym przypadku nie było konieczne.

Scrapowanie codziennością

.
In April edition od „Scrapping with the Everyday” challenge from Craft Imaginarium we had to use eggs. I decided to use eggshells – it reminded me how few years ago I used them to make mosaics. In thet way you can decorate frames, boxes, almost everything. You can use varnish to protect the surface. And here is my work inspired by eggs and made with them – text is: „she was so delicate and subtle /you have to walk on eggshells with her”.

Herbaciany ogród to zestaw papierów IloweSCRAP. Gdy oglądałam go przez internet – jakoś nie wzbudził mojego zainteresowania. Kiedy jednak na Craftshow  przebierałam w papierach, zakochałam się we wzorze o enigmatycznej nazwie Herbaciany ogród 03. Jest piękny, delikatny, subtelny niczym stare koronki. W sam raz na kartkę. Na przykład taką :)

Zdjęcie kiepskie, bo słonko już zaszło, a za oknem coś w rodzaju burzomżawki :) Małe tagi wyciąga się z kartki, a całość zrobiona według kursu Lenet

.
The tea garden is a name of paper set from IloweSCRAP. When I saw it via Internet – I didn’t like it at all. But when I saw them on Craftshow – I was enchanted by one of the paper from set – The tea garden 03. It’s lovely and delicate like old laces. It’s perfect for cards – for example like this one.

Small tags can be pull out from the card, and card itself was made due to Lenet‚s tutorial. Photo is ugly cause I don’t have sunlight now, some kind of storm is outside ;)

Zaczęło się od tego, że wygrałam na forum Scrappassion losowanie w konkursie na narysowanie scrapowych mapek. Konkurs organizowała Tores, a nagrodą były scrapowe przydasie. Skoro i tak miała wysyłać do mnie paczuszkę, zaproponowałam przy okazji photoswap i przydasiową wymiankę. Każda z nas miała zrobić scrapa ze zdjęciem nadesłanym przez tę drugą, a do tego dołączyć jeszcze pudełeczko z przydasiami w umówionym kolorze.
Zobaczcie jakie cuda dostałam więc od Tores, oprócz konkursowej nagrody, przysłała mi piękną kartkę…

…i pasujące do niej pudełko…

… pełne cudeniek w moim ulubionym brązowym kolorze. Wszystkie są piękne…

…a najbardziej zauroczyły mnie kwiatki z brzozowej kory.

Oprócz tego, Tores zrobiła pięknego scrapa ze zdjęciem Dharmy.

Ile tu detali, kwiatków, gałązek!

.
It begun when I win a contest for scrap maps on Scrappassion phorum. It was organized by Tores and she was sponsor of prizes. So, when she would send me a package anyway, we decide to organized our swap by the way :) We made photo swap ( we sent each other photos, and I made LO with Tores’ photo, and she made one with mine), and also box with scrapbooking supplies in chosen colour. So look what I received – lovely card and matching box, full of scrap supplies in my beloved brown colour (especially I loved this flowers made of birch-tree bark!). Also, Tores made this beautiful layout with my Dharma’s photo. Look for those details, flowers and leaves!

.
Mnie trafiło się zdjęcie Toresowej Zuzi. Dzieci to takie skondensowane przyszłych możliwości, więc mój scrap jest taki właśnie, związany z nadzieją.

I kilka detali (zdjęcie Zuzi przestrzenne, łączone z dwóch fotek – kolorowej i czarnobiałej).

Oprócz tego przygotowałam dla Tores zestaw kipiący zielenią…

W międzyczasie okazało się, że nie jestem najmocniejsza w robieniu pudełek, więc moje było strasznie skromne. Dostało więc dla ozdoby coś innego, co można przypiąć do torebki, czy sweterka – broszkę, inspirowaną pięknymi pracami Cynki.

Strasznie nie lubię podkradania pomysłów – Cynkowe broszki zachwyciły mnie niesamowicie, ale mam nadzieję, że moja różni się od nich na tyle, by być wariacją na temat, a nie naśladownictwem :)

.
And I received Tores photo to scrap, with her lovely daughter Zuzia. Children are as condensation of possibilities and hope, so my scrap with Zuzia is in hope style (the text is: Tomorrow I will change the world – todayI just only stand by myself). Also I sent a box of supplies in green colour. My box was very simple (I can’t make boxes:/) so I embelished it with something else – with a brooch. This one can be used to embelish bag or sweater, and it was inspired by lovely Cynka‚s works. I don’t like to copy ideas, so even I was enchanted by Cynka’s brooches, I made my in other style – so it’s variation I hope, not a copy :)

Older Posts »