Feed on
Posts
Comments

Category Archive for 'Decoupage'

Jakiś czas temu zrobiłam takie wiosenne kolczyki – ozdobione techniką decoupage, z wzorami kwiatowymi i błękitnymi koralikami.
W tej chwili trafiły one na aukcje charytatywną – jeśli miałybyście ochotę wesprzeć małego Olka i pomóc uzbierać pieniądze na jego operację, zapraszam na stronę aukcji.

A tu znajdziecie listę wszystkich wystawionych dla Olka przedmiotów. Na pewno znajdziecie coś ciekawego! Jedna z moich koleżanek wystawiła własnoręcznie pieczone ciasto i ciastka, jest piłka z podpisami piłkarzy Lecha i wiele innych gadżetów.

I’ve made those earrings some time ago – they are now listed on charity auction. We are trying to collect money on surgery of little boy – Olek. So you can buy earrings here, and find other items here. One of my workmates are selling there her own homemade cakes and cookies!

Jako córka bibliotekarki i wnuczka polonistki po prostu nie mogłam nie wyrosnąć na mola książkowego. Książki darzę bezgranicznym uwielbieniem, czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce, a do ulubionych lektur wracam systematycznie, jak do starych przyjaciół. Zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo literatura ukształtowała mój charakter.
Na pomysł tego wyzwania wpadłam już w zeszłym roku, podczas robienia pierwszych sukienek na Dress Up Project. O modzie niewiele mam do powiedzenia, a sukienki noszę rzadko – tych papierowych, wykonanych na wyzwanie mam więcej, niż tych prawdziwych w szafie. Postanowiłam więc zorganizować własne wyzwanie, książkowe.
Oto moja Półka z Książkami.
Co miesiąc pokazywać będę prace inspirowane ulubioną książką. Jeśli ktoś miałby ochotę się do mnie przyłączyć – zapraszam serdecznie, będzie mi bardzo miło!
Pierwszej książki nie wybrałam świadomie, po prostu wiedziałam, że to będzie ta właśnie. Co roku, od 2 stycznia gdzieś w mojej głowie zapala się już zielone światełko „wiosna” – i o niczym innym nie myślę. Wybieram rośliny, kupuję nasiona, planuję grządki. W tym miesiącu zawsze wracam też do niesamowitej książki, która towarzyszy mi od lat. Do „Tajemniczego ogrodu„.
W moim książkowym wyzwaniu zaczęłam od czegoś prostego – od taga.

Jego kształt skojarzył mi się z zawieszką na drzwi, więc wykorzystałam cytat z książki (ze snu Archibalda Cravena), aby zrobić zawieszkę na klamkę u drzwi. (Małe wyjaśnienie – z naszego salonu przez balkon wychodzi się do ogrodu – od zewnątrz nie ma możliwości zamknięcia drzwi od balkonu, więc jeśli Krzyśka nie ma w domu, a ja nie chcę stale  pilnować kota, by nie uciekł z ogródka, muszę zamknąć drzwi od salonu i zostawić kotu resztę mieszkania do dyspozycji. Wtedy z kolei Krzysiek wraca do domu widzi puste mieszkanie i pozamykane pokoje. A teraz będę mu mogła zostawiać wskazówkę, gdzie jestem :) Zawieszka tak mi się spodobała, że zrobiłam drugą, w podobnym stylu, tyle że z motywem różanym.

Pomysł z wyzwaniem okazał się strzałem w dziesiątkę – pomysły pojawiały się jak roślinne kiełki na wiosnę :) Resztę serwetki która została mi po zrobieniu zawieszki wykorzystałam do zrobienia zielonego, ogrodowego wisiorka. Strasznie podobają mi się niesymetryczne naszyjniki, więc ostatecznie mój wisiorek stał się częścią naszyjnika wprost z Tajemniczego Ogrodu. Jest zasłona z bluszczu, jest i zagubiony klucz.

Na końcu zebrałam kilka cytatów i zamknęłam je w mini albumie na akrylowych bazach, podbarwionych alkoholowymi tuszami i farbami crackle Rangera.

As a librarian’s daughter and Polish philologist’s granddaughter I had to be bookworm. I adore books, I read everything and I come back to my beloved books systematically. I know how books strongly influenced on me.
I had this idea last year, during making first dresses for Dress Up Project. I’m not a dressy girl, and I have more paper dresses made for the challenge than those real ones in my wardrobe :) But I decide to make my own book challenge.
So here is my Bookshelf challenge.
I will monthly post some projects inspired with my beloved book. If someone would like to join me – I will be very happy!
First book – it was certain that it will be that one! I read it every year in January, cause at January 2th I have those green light in my head with sign „spring”. So I buy seeds, I plan my flower beds, I choose plants. And I read The Secret Garden.
In my book challenge I started with something small – a tag with a quotation „robin showed me the way”. Then I made a tag for the door, with a quote from Archibald Craven’s dream – „I’m in the garden”. Then I made the other one in similar style but with rose pattern. It seemed to be great idea to use beloved book as an inspiration, cause I had plenty ideas.  So I made asymetrical necklace with decoupage element. And finally, I took few quotes from the book and I made mini album

M jak… /M for…

M jak Magdalena, czyli Gaja. Gaja lubi przedmioty w starym stylu i pięknie dekupażuje, więc jaka inaczej mogłaby być jej literka, jeśli nie różana i spękana?

Najzabawniejsze jest to, że Gajowe M było gotowe od dłuższego czasu i czekało tylko na wysłanie, do czego jakoś nie mogłam się zabrać. W międzyczasie pokazywałam inne literki pod którymi w komentarzu Gaja napisala, że chciałaby i swoją. To się nazywa zbieg okoliczności :)

M for Magdalena – Gaja. Gaja likes things in vintage style and she makes beautiful decoupage, so her letter had to be like this – with old roses and crackles. The funny thing is that I had M letter ready to send to Gaja for a long time. In the meantime I posted about other letters and Gaja wrote in comment section, that she would like to have one. What a coincidence! :)

Jeszcze jesienią, podczas wycieczki do Berlina, ,gdy odkryłam robótkowe Eldorado, wypatrzyłam na półkach tekturowe, trójwymiarowe litery. Już wtedy wiedziałam, do czego się przydadzą…
Paczka z prezencikiem dotarła, a więc oto E jak Eliza.

E

Eliza, czyli Druga Szesnaście, uskrzydlona i elektryzująca niezwykłymi pomysłami i wspaniałymi kolażami.

dEtale dEtale

.
At autumn when I was in Berlin I discovered awesome stores with craft supplies. I’ve found there paper 3D letters and I knew exactly what I wanted to do with them.

My package was received already so I can show E for Eliza – Druga Szesnaście who has inspiring ideas and makes amazing collages.

Kolejne comiesięczne spotkanie scrapujących Poznanianek odbyło się wczoraj – o samym spotkaniu jeszcze kilka słów później, póki co krótko o wymiance. Tym razem na warsztat trafiła – z całym dobrodziejstwem inwentarza – literka G.
Ja skupiłam się na tematyce ptasio-rustykalno-przyrodniczej – zrobiłam grzędę i gniazdo :)
Grzęda, to mini szafka na jajka, wygrzebana w przepastnych otchłaniach Czacza i nieco „obrobiona” – kremowe i brązowe farby akrylowe, Crackle Paint Rangera i pierzaste motywy w technice decoupage.

W wymiance grzęda trafiła się Dużej Małej Mi – ciekawe jaki ptaszek w niej zamieszka :)

I jeszcze gniazdo – mały obrazek na blejtramie.

Yesterday I was on our monthly scrapers meeting – about meeting itself I will write later, but today few words about swap. Every meeting is connected with swap – next alphabet letter swap. This time it was G.
In Polish, G is for perch and for nest. I made a perch – I altered mini case for egg which I found at flea market in Czacz. I used acrylic paint and Ranger’s Crackle Paint and decoupage technique.
Also I made small mixed media picture – text in Polish is: Nest (with definition from dictionary) – my own is the best for me.

In our swap both thing went to Duża Mała Mi.

http://duzamalami.blogspot.com/

Ołówek / Pencil

Słoik Myśli inspiruje, jeszcze tylko czasu ciągle brak… Ale na zalterowanie ołówka się skusiłam. Decoupage z użyciem serwetki i papieru ryżowego.

The Thought Jar is inspiring me, but there is always lack of time… But I altered a pencil with decoupage technique, with rice paper and a napkin.

« Newer Posts - Older Posts »