
4 listopad 2008 23:05, autor:

michelle
Jesień to zawsze bardzo pracowity okres dla mnie. W tej chwili w pracy - mam istny ukrop. Prywatnie przygotowuję się do ważnego wydarzenia, więc - także i w domu - praca wre :)
Szlifowanie, polerowanie - i sprzątanie po tym, potem malowanie - i sprzątanie po malowaniu… i tak w kółko…

Autumn is very busy time for me annually. Now - I really going like crazy in my work. In private - I’m preparing myself to very important event, so even at home - I have beehive of activity :)
Grinding and polishing and cleaning, then painting and cleaning after painting…and so on, so on…
Kategorie: Biżuteria, Decoupage, Robótki, Z życia wzięte |
1 komentarz »

31 październik 2008 07:47, autor:

michelle
…a raczej co można robić z liśćmi :)
Można iść po nich na długi, jesienny spacer z psem i szurać w nich stopami, i szeleścić i wdychać ten ziemisto-biszkoptowy zapach :)

Można je fotografować i zachwycać się ich kolorami - ciągle i ciągle :)

Można robić z nich kolorowe bukiety i rozstawiać je we wszystkich miejscach, gdzie się da. Tam gdzie się nie da - również :)

Można zrobić z nich wieniec na ścianę, oraz bukiet róż…

Można zgrabiać je z trawnika w schludne kupki, które potem rozrzuci Twój pies, a następnie się w nich wytarza.

Można również się w liściach położyć, by wykonać nastrojową sesję fotograficzną, która zostanie przez psa udaremniona :)

Ergo: liście są niezwykle przydatne i pozyteczne.
.
You can go for a long walk, brawl in them, rustle your feet in leaves and smell their earthy-cake fragrance. You can make them fotos and admire their colours - again, and again, and again :) You can make colorful bouquets of leaves an put them in places where you can. And where you cannot - you can put them too :) You can make a wreath on a wall, and a rose of leaves bouquet. You can rake them from your lawn into tidy piles - which will be destroyed by your dog, and then - your dog can roll in them. You can lie down on leaves to make a romantic photo session, but your dog will countermine it :)
ergo: leaves are very helpful and useful.
Kategorie: Zwierzaki, Robótki, Z życia wzięte |
Komentarzy: 5 »

24 październik 2008 12:24, autor:

michelle
“Potrzebujemy kartki, żeby wysłać życzenia. Teraz. Właściwie to na wczoraj!”
Ok :) To najbardziej ekspresowa kartka, jaką zrobiłam. Trwało to jakieś - pomyślmy… pół minuty? :)


“We need to have a card, to send some greetings. Now. The truth is - we need it for…yesterday!”
Ok. So it was “the express card”. It took me - let’s think… half a minute? :)
Kategorie: Kartki, Robótki |
Komentarzy: 2 »

20 październik 2008 07:33, autor:

michelle
Tego weekendu wyjątkowo nie spędziłam na działce. Mieliśmy dużo roboty i zostaliśmy w domu. Ponieważ jednak uwielbiam spędzać czas na wolnym powietrzu i nie wyobrażam sobie weekendu tylko w 4 ścianach, poszliśmy na długi spacer. Okazało się, że niedaleko nas jest mały las! Oczywiście, wróciłam do domu wlokąc tony liści i gałęzi :) Czy nie są piękne?

Wrzuciłam liście do wielkiego kosza, więc oczywiście pierwszą rzeczą jaką musiałam zrobić, było wyrzucenie z niego również kota. Nina stwierdziła, że to bardzo miło z mojej strony, że chcę jej zorganizować plac zabaw :) Nie mogłam jej odpędzić. Ale oczywiście kiedy tylko poszłam po aparat, żeby zrobić jej kilka zdjęć w czasie gdy uroczo szeleści i wyrzuca moje liście, straciła zainteresowanie i poszła obwąchiwać bukiet z jesiennych gałązek. Ach, te koty…

Kilka dni temu Mama mówiła mi, że ma dla mnie ciekawy artykuł o robieniu róż z liści. Jeszcze go nie dostałam, a materiału miałam pod dostatkiem, wiec oczywiście nie mogłam się doczekać. Internet kolejny raz okazał się niezawodny i znalazłam to, czego mi było trzeba.
Tutoriale wraz ze zdjęciami znajdziecie tu i tu. A oto moje jesienne bukieciki :)

This weekend exceptionally I spent not in the garden. We stayed at home ’cause we had so much to do. I love to spend time in open air, and I can’t imagine, that I could spend a weekend indoors only, so we went for a long walk. It appeared that there is a small forest near by! Of course I came back with tons of leaves and twigs. Aren’t they beautiful?
I’ve put them into a big basket, so of course first thing was: get the cat from it. Nina thought, that I did this for her, and it could be a great playground. I couldn’t drive her off. Of course, just when I went for a camera, to take a photo while she was rustling in leaves and throwing them from a basket - she suddenly disappeared. She lost her attention and went to sniff my bouquet of autumn twigs. Cats….
A few days ago my Mom said that she has interesting article for me - about making roses from leaves. I have had it yet , but I had so many materials, so… One more time the internet appeared to be an unfailing one - I found what I need :)
Tutorials with photos you can find here and here. And here are my small autumnal bouquets :)
Kategorie: Robótki |
Komentarzy: 6 »

2 październik 2008 06:35, autor:

michelle
Kategorie: Kolczyki, Robótki |
Brak komentarzy »

26 wrzesień 2008 07:43, autor:

michelle
Chustecznik z lawendowym wzorkiem. Zdjęcie fatalne, ale słowo daję, chustecznik był ładny :)


Handkerchief box with lavender motif. Photo is ugly, but I swear, box was beautiful one :)
Kategorie: Decoupage, Robótki |
Komentarzy: 2 »