
30 wrzesień 2008 07:59, autor:

michelle
Jak wielu diabłów zmieści się na główce od szpilki? Tego nie wiem.
A jak wiele kwiatów zmieści się na jednym damskim, holenderskim rowerze?

Spieszę z odpowiedzią.
Jedna róża pnąca, 2 fuksje, 2 chryzantemy, wrzos, hebe, dąbrówka, żurawka, aster nowobelgijski i francuska lawenda.
Jechało się niewygodnie (fuksje musiałam trzymać w ręce), za to mój rower przeistoczył się na chwilę w ogródek na kółkach. Robił wrażenie :)

How many devils can dance on the head of a pin? I don’t know.
And how many flowers you can put on one Holland bike?
I can say :) One climbing rose, 2 fuchsias, 2 chrysanthemums, one heather, one hebe, one carpet bugle, one New York Aster and one French Lavender.
It wasn’t easy to ride (I had to hold fuchsias in my hand), but my bike turned into a garden on wheels. It was impressive :)
Kategorie: Rośliny, Ogród |
1 komentarz »

2 czerwiec 2008 21:38, autor:

michelle
Większość weekendu spędziłam - jak zwykle - na działce. Jak zwykle poszłam sobie na długi spacer przez łąki i pola i - jak zwykle - zbierałam zielsko dla moich świnek morskich i królika. W kępie koniczyny coś zwróciło moją uwagę… i jeszcze jedno… i jeszcze… i tak mam sporą kolekcję…

…czterolistnych koniczynek :)
Kilka udało mi się wykopać razem z korzonkami - i proszę, mogę je teraz hodować na balkonie lub okiennym parapecie.
Pomyśleć tylko - mogę uprawiać całą kępkę szczęścia… w doniczce:)


As usually - I spent most of my weekend in the garden. As usually - I went on a long walk on fields and meadows and - as usually - I picked up green leaves for my guinea pigs and my rabbit. Suddenly - in clump of clovers - something riveted my attention. Something… and something more…and one more… And that’s how I have whole collection of four-leaf clovers :)
I was able to dig out few of them with their roots - I planted them in a flowerpot, so I can grow them at my balcony or window-sill. Just think, I can grow clump of luck… in the pot :)
Kategorie: Rośliny, Z życia wzięte, Ogród |
Komentarzy: 2 »

7 styczeń 2008 07:34, autor:

michelle
Ponieważ jedną z moich większych pasji są botanika i ogrodnictwo, ostatnio dodałam nową kategorię - Rośliny. Niech to będzie mój wirtualny zielnik :)
.
Głogownik kosmaty - Photinia villosa (syn. Pourthiaea villosa)

.
Botany and gardening are one of my biggest passions so lately I added new category - Plants (in Polish it’s “Rośliny”). Let it be my virtual herbarium :)
Kategorie: Rośliny |
Brak komentarzy »

3 grudzień 2007 12:59, autor:

michelle
Sezon prac ogrodowych już się zakończył, jednak ogród miał dla mnie ostatnią, wcale nie jesienną niespodziankę. Na grządce nadal kwitły laki, zakwitł pierwiosnek (co prawda nieco już zwarzony chłodem), ale najbardziej zdziwił mnie jeden z hiacyntów, który najwyraźniej także szykuje się do kwitnienia!
“Wszyscy” zostali troskliwie okryci, żeby mróz im nie zaszkodził.


The season of gardenworks is finished now, but my garden had last, absolutely non-autumn surprise for me. Cheiranthus still blossoms on my flowerbed, Primrose blossoms despite of cold, but I was surprised the most by the hyacinth! It looks like it started to flower too!
I carefully covered “them” all, to preserve them from frost.
Kategorie: Rośliny, Z życia wzięte |
Brak komentarzy »

9 październik 2007 17:42, autor:

michelle
Jesienna wizyta w Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu to jedna z tradycji, którym pozostaję wierna :) Poznański Ogród należy do mojej macierzystej uczelni i jest jednym z najładniejszych ogrodów w Polsce, porównywalnym z wieloma ogrodami zagranicznymi. W roku 2000 obchodził 75-lecie istnienia. Jednym z piękniejszych miejsc jest alpinarium…

… a szczególnie widowiskowo prezentują się zimowity (Colchicum autunale)

Every autumn I go to Botanical Garden in my city. Adam Mickiewicz University Botanical Garden is one of the most beautiful gardens in Poland and comparable to many such gardens abroad. In 2000 it celebrated its 75 years. One of its beautiful parts is rockery. And here you have photos of “autumn crocus” (Colchicum autumnale) - they’re in their blooming time right now.
Kategorie: Rośliny, Z życia wzięte |
Brak komentarzy »

31 maj 2007 11:44, autor:

michelle
Nadrabiam zaległości, uzupełniam tematy których mi brakuje. W tej chwili pracuję nad tematem “Changes”, ale póki co wrzucam kartę numer 8. Bardzo pasuje, bo w tej chwili nie mam w ogóle czasu - na nic. Zdjęcie zegara z katalogu IKEI, dookoła niego wypisałam wszystko to na co nie mam czasu: ludzi, rzeczy, czynności. Marzę o wakacjach!

Hello girls! I’ve caught up one more prompt. So this is my 8 week card “who (or what) do you miss?” I miss time right now, Oh, I miss it so much! I don’t have time for people I love, for my favourite pastimes, things and places. I dream about vacation! (this paper with spots I made myself using tea and photo of clock I took from IKEA catalog; I wrote around it all the things I want time for: people, animals, things, places and activities I love)
A propos: między innymi nie mam czasu na wyjazd na działkę - ostatnio widziałam orliki w pełnej krasie, teraz pewnie już przekwitły…

Kategorie: Rośliny, Mini art journal challenge, Ogród |
Komentarzy: 4 »