Feed on
Posts
Comments

Category Archive for 'Szycie'

Czwarty / Fourth

Do Wigilii zostało już tylko 19 dni!
Mój następny pomysł na świąteczny prezent to guzikowy obrazek. Możemy użyć do niego zwykłej ramki, ale od jakiegoś czasu „chodzi” za mną pomysł na obrazek w tamborku. Wczoraj, na pchlim targu na poznańskim Łazarzu udało mi się kupić stary, prawdziwie vintage’owy tamborek – jestem nim zachwycona!
Tak czy owak potrzebne będą nam: kawałek tkaniny, guziki, kilka koralików, igła i nitka i wspomniany już tamborek, albo drewniana ramka.

Z materiału wycinam koło nieco większe niż wewnętrzny okręg tamborka. Ołówkiem zaznaczam na tkaninie zarys mojego obrazka – zdecydowałam się na motyw serca.

Przyszywam guziki we wnętrzu serduszka, nieco wkraczając poza jego krawędzie, aby ukryć szkic. Zaczynam od przyszycia większych guzików.

Przestrzenie między nimi uzupełniam następnie mniejszymi guzikami i guzikami na „stopkach”.

Na samym końcu doszywam gdzieniegdzie małe koraliki – perełki.

Zabezpieczam nici z tyłu obrazka, aby się nie spruł, po czym zakładam tkaninę na tamborek, tak aby metalowe zapięcie wypadało u samej góry.

Pięknie prezentuje się na ścianie, prawda?
Miłej niedzieli i radosnych gwiazdkowych przygotowań!

Oh, theres 19 days left to Christmas Eve!
My next idea for gift is button picture. You can use common wood frame for it, but lately I had idea for use embroidery hoop as a frame. And yesterday I have bought beautiful, old, vintage hoop at flea market on Poznań Łazarz district. It’s really great finding!
So, you need piece of fabric, buttons, beads, needle and thread and embroidery hoop or simple wooden frame.
Cut proper shape from fabric – I cut circle a little bit more that inner part of my embroidery hoop.
With a pencil draw a draft in the center of fabric piece, and start to sew button in the picture. Cover draft line also, and start with adding bigger buttons. Then, fill spaces between buttons with smaller ones. At the end, add some pearl beads to it.
Now you can close the embroidery hoop on the piece of fabric – locate metal fastener at the top.
It looks pretty on the wall, isn’t it?
Have a nice Sunday and happy Holiday preparations!

 

Tags: , , , ,

Trzeci / Third

Trzeci grudzień! Do świąt zostało już zaledwie 20 dni!
Mój następny pomysł na prezent – to breloczek do kluczy. Kolejny drobiazg, który szybko da się wykonać.
Potrzebny będzie nam materiał, kawałek koronki i wstążki, guzik i metalowe kółko do kluczy. Do tego jeszcze materiał do wypchania breloczka, oczywiście nożyczki, szpilki, maszyna do szycia i igła z nitką.

Z materiału wycinam 2 kwadraty, z koronki – kawałek szerokości kwadratu, a z tasiemki – krótki odcinek do zawieszenia breloczka.

Tasiemkę składam na pół i przypinam szpilką do górnego brzegu jednego z kwadratów, złożeniem w dół. Koronkę, przypinam w poprzek, w połowie wysokości kwadratu.

Przyszywam na maszynie oba te elementy.

Teraz składam oba kwadraty prawymi stronami do siebie i spinam szpilkami…

…po czym zszywam je ze sobą, zostawiając kawałek niezszyty (np. w miejscu umocowania tasiemki).

Obcinam nadmiar materiału w narożnikach…

…i przewracam całość na drugą stronę.

Wypycham breloczek. Można do tego użyć specjalnego wypełnienia do poduszek, resztek watoliny, skrawki włóczek czy miękkich tkanin.

Lukę w zszytym breloczku ostrożnie zaszywam na prawej stronie…

…i przeszywam dodatkowo całość jeszcze raz dookoła. Dzięki temu na breloczku powstanie ozdobny rant.

Teraz już tylko kosmetyka – na wierzchu przyszywam ozdobny guzik, a na tasiemkę zakładam kółko do kluczy.
I już :)

Third of December! It’s almost 20 days to Christmas Eve!
My next ide for gift is key fob. It’s really easy to made!
You will need piece of fabric, piece of lace, ribbon, button, and metal ring for keys. Also – some stuffing to our key fob, and pins, scissors, sewing machine and needle and thread.
Cut two fabric squares, piece of lace as long as square, and piece of ribbon to hang a key fob (about 5cm long).
Fold ribbon in half and pin to upper edge of square with folding down. Pin piece of lace horizontally in half lenght of square. Sew it down.
Now, lay squares right side facing and pin it. Sew it, but leave some space to open. Cut excess offabric in corners and turn it right side out. Sew opening and sew whole key fob on its right side, near the edges. It will make decorative edge. Now, add a button on the front and add a metal ring on the ribbon.
and it’s ready!
Easy peasy, isn’t it?

Tags: , ,

Drugi/ Second

Według moich obliczeń – do Gwiazdki 21 dni! Najwyższa pora by zająć się prezentami :)
Dziś damski drobiażdżek – chustecznik. W sam raz do torebki, mieści paczkę chusteczek, a robi się go miło łatwo i przyjemnie. W wersji podstawowej – bez ozdóbek, dla wielbicielek prostoty i minimalizmu :)

Potrzebne będą – 2 rodzaje materiału – na front i podszewkę, szpilki, nożyczki i maszyna do szycia lub igła i nitka :) Przyda się też żelazko. Całość zajmie nam około 10-20 minut.

Z obu materiałów wycinam prostokąty o rozmiarach 15,4×21 cm (zapasy na szwy już wliczone).

Prostokąty składam prawymi stronami do środka…

i spinam szpilkami wzdłuż krótszych brzegów.

Zszywam krótsze boki, łącząc podszewkę z materiałem wierzchnim.

Teraz rozprasowuję szwy…

…i przewracam na prawą stronę. Rozprasowuję jeszcze raz całość, aby ułatwić sobie dalsze szycie.

Układam chustecznik prawą stroną do góry i składam do środka -na 3 nierówne części. Lewą ok 5,5cm, środkową ok.7cm i prawą ok 4 cm (tak czy owak zawijamy jedną stronę szerszą, na to druga stronę węższą – po przewróceniu na prawa stronę chustecznik będzie się otwierał najpierw tą szersza zakładką).

Upewnijcie się, czy na pewno widzicie tylko materiał podszewki!

Spinam krótsze boki, aby mój składak się nie rozwinął…

Po czym przeszywam wzdłuż obu krótszych boków.

Wyrównuję ewentualne nierówności i obcinam nitki…

…po czym zabezpieczam krótsze boki zygzakiem.

Teraz można już wywinąć chustecznik na prawą stronę. Jeśli materiał w naroznikach nieładnie się układa, można je przyciąć (na lewej stronie oczywiście :)

Teraz wystarczy już tylko umieścić chusteczki w chusteczniku i gotowe :) Ta wersja jest oczywiście wersją podstawową. Można chustecznik ozdobić koronką lub wstążką, naszyć aplikacje, ozdobne guziki czy kwiatki.
Mam nadzieję, że spędzacie miło 2 grudzień :)
.

There’s 21 days left to Christmas Eve! It’s time to take care about hand made gifts :) Today I can show you how to make tissue case – small pouch to store paper tissues. This is simple version, you can decorate it as you wish :)

We will need two fabric pieces – for front and for lining. Also – scissors, sewing machine or thread and needle and pins.It will take about 10-20 minutes to make it.
Firstly, cut two rectangles – one from front fabric and one from lining – in size 15,4x21cm. Lay the fabrics with right side facing, secure it with pins at shorter sides. Then sew it down at shorter sides. Lay it flat and iron the seams, then turn it right side out, lay flat, and iron. It will help you to sew in next step. Lay the fabric right side (front fabric) up. Now fold it in three – left 5,5cm, center 7cm and right part – 4cm. Secure shorter sides with pins, and sew it down. Now you can cut excess fabric and loose threads. Secure edges with zigzac stitch. You can also cut the corners. Now it’s almost ready – you have to turn it right side out, and iron once more. If you want, you can add some embelishment – buttons, appliques, laces or ribbons, flowers etc.

I hope you had a great 2th of December!

Tags: , , ,

Kto by pomyślał, że taką fajną torbę można uszyć z …


…no właśnie, z męskiej koszuli :)


Złapałam bakcyla i teraz szyję na potęgę :) Wykupiłam chyba wszystkie koszule z pobliskiego lumpeksu :)
O, i jeszcze jedno :)

Miszelkowy schowek ma swoją stronę na facebooku (cóż, nawet taka konserwatystka jak ja może czasem zmienić zdanie). Jeśli więc mielibyście ochotę „zalajkować” to będzie mi bardzo, bardzo miło – strona jest tu.
.
Who would have thought that you can sew pretty bag with men’s shirt :) Now I’m in sewing mood and I have bought almost all men’s shirt from second hand shop near by :)

And one more thing. My blog has its own fanpage on facebook. So if you would like to like it on fb I will be so happy :) page is here.

Miałam zrobić patchwork. Patchwork miał być prezentem dla małego chłopca i miał mieć wyszyte jego imię.
Chyba jeszcze nigdy nie nagłowiłam się tak nad żadnym projektem! Chłopczyk ma na imię Nikodem. 7 liter, których za diabła nie mogłam rozplanować na parzystych częściach patchworku. Ostatecznie na ostatnim kwadracie znalazło się auto z kołami z guzików. Chłopcy lubią samochody, prawda? :)
Następny problem to spód narzuty. Użyłam gotowego podszycia, z ociepliny z podszewką, pikowanej po skosie. Znowu więc nie mogłam przepikować całości, bo wierzchnie elementy są ułożone w poziomie i pionie, więc przeszycie utworzyłoby na spodzie niezły galimatias.
Kolejny problem pojawił się już po skończeniu pracy – jak można ładnie sfotografować coś tak dużego? :) Znowu musiałam kapę wynieść do ogródka i robić zdjęcia zwisając z balkonu :D

I had to sew a quilt. It was a gift for a small boy and quilt has to be with the boy’s name. I think I’ve never spent so much time planning any project! Boy’s name was Nikodem. 7 letters – odd number! It was so hard to fit them in even patchwork parts. Finally I add car silhouette on last block. Boys like cars, don’t they?
Next problem was the backing. I used lining with batting and it was quilted on the bias. So once again I could not quilt my patchwork through all layers, cause it would look ugly on the backing.
Last problem I had after I finish my work. How to take photo of something that big?  I had to go outside and put in on the law and take photos while I was dangling from the balcony :D

Fajna bryka, prawda? :)

Awesome car, don’t you think? :)

A tu widać podszewkę :)

And here is the view with parts of backing.

Tags: ,

Kapa / Bedspread

Zrobiłam sobie kilka dni przerwy od sieci. Odetchnęłam świeżym powietrzem, byłam w kilku wspaniałych miejscach i naładowałam moje wewnętrzne baterie :)
Przy okazji muszę się pochwalić moim wczorajszym dokonaniem. Oto najbrzydsza, a jednocześnie najpiękniejsza kapa na świecie – moja niekończąca się kapa :)

Dlaczego niekończąca? Bo zaczęłam ją szyć jeszcze w liceum. Nie miałam maszyny, więc 90% kwadratów jest zszytych ręcznie. Dlaczego najbrzydsza? Bo jest nierówna, niespójna (3 razy w trakcie szycia zmieniałam koncepcję), krzywa i się marszczy.
Dlaczego najpiękniejsza? Bo mimo wszystko jestem z niej dumna. 400 kwadratów! Mimo że skończyłam ją wczoraj (dodałam pikowaną podszewkę z wypełnieniem i obszyłam brzegi), to zaczęłam szyć ją jeszcze będąc nastolatką – kończąc swoje dzieło miałam nieuchwytne wrażenie bliskości siebie samej sprzed… ekchem… ekchem …nastu lat :)
Do dziś pamiętam – zabrałam się za nią pod wpływem lektury Ani z Zielonego Wzgórza. Pamiętacie jak tłumaczyła Maryli, że w zszywaniu kwadratów nie ma pola do imaginacji? :) To chyba jedna z kwestii w których się nie zgadzamy :D

Zamiast pikowania całości dodałam gdzieniegdzie guziki u zbiegu kwadratów.

Latem będę na niej leżeć na trawniku i czytać. Tymczasem – znalazła się inna amatorka mojej kapy :)

Z innej beczki – jeśli macie ochotę wygrać uczestnictwo w warsztatach rękodzielniczych – zajrzyjcie tutaj i wypełnijcie ankietę :)

I had few days off – without internet. I spent some time outside, I was in few lovely places and I charged my inner batteries :) Now I have to show you something which I finished yesterday.

It’s the ugliest and simultaneously – the most beautiful quilt in the world. My neverending quilt :)
Why neverending? Cause I started to sew it when I was in highschool :) I didn’t have sewing machine, so my squares were sewn by hand.
Why the ugliest? Cause it’s uneven, rough, it’s full of creases and I changed idea during making it.
Why the most beautiful? Because – despite of it all – I’m really proud of it. It’s 400 squares! I’ve finished it yesterday (I added lining and batting, and quilt edging) but I started as a teenager so I had a special feeling of presence of me from years ago.
I still remember as I started it inspired by Ann of Green Gables – do you remember as Ann claimed that there’s no scope for imagination in patchwork? It’s one and only thing I don’t agree with her :)

Tags:

« Newer Posts - Older Posts »