Feed on
Posts
Comments

W dzikim szale przygotowań do pewnego ważnego wydarzenia (o którym kilka słów wkrótce) znalazłam chwilkę na przemiłe spotkanie u przemiłej Bogny :) Pisałam wcześniej o niej i jej synku. Tym razem spotkałyśmy się, by przy okazji wspólnie dekorować świąteczne pierniki. Uwielbiam to! W tym roku moje pierniczki będę piec dopiero po 10, mogłam więc chociaż nacieszyć się świąteczną atmosferą i korzennym zapachem w domu Bogny.

Poniżej Bogna, Agnieszka i ja, a obok – uczestniczący w całej akcji Bruno. Niestety na zdjęcie nie załapała się Dagmara, urocza córeczka Bogny, która zacięcie lukrowała, posypywała i dekorowała ;)

bog.jpg bog9.jpg

Komponenty zostały zebrane…

bog3.jpg

…znalazło się też coś na rozgrzewkę (grzane wino według nowego dla mnie przepisu – z mandarynkami!)…

bog1.jpg bog2.jpg

…oraz ktos kto czasem nas rozpraszał :)

bog8.jpg

… bardzo się starałyśmy…

bog7.jpg

… i ozdobiłyśmy kilka blach pierniczków :) Teraz tylko czekać na Święta!

bog6.jpg bog5.jpg

bog4.jpg

.

I’m still preparing myself to some important event (will write about it soon). Fortunately I found some time for pleasant visit in my friend’s house. I wrote about Bogna earlier. This time we met to decorate gingerbreads for Christmas. I love it! This year I will bake my gingerbreads after 10th of December, so I could feel some Christmas atmosphere in Bogna’s home. At hese photos above you can see me with my friends Bogna and Agnieszka, sweet little Bruno, our components to work and cat, who sometimes bothered us. We had hot, spicy wine (that’s new recipe for me – wine with mandarines) andwe worked hard, and we decoerated all gingerbreads!

.

Podobne wpisy:

 

9 Responses to “Piernikowe spotkanie / Gingerbread meeting”

  1. lavandula pisze:

    wyglądają przesmakowicie!
    ech, może również wezmę się za pierniczki, tylko żeby były dobre na Gwiazdkę musiałabym zacząć najlepiej dziś!

  2. Valentine pisze:

    ja w tym roku nie pieke pierniczków, za to za rok pewnie razem z Kubusiem będziemy szalec w kuchni ;D

  3. qlkowa pisze:

    Śliczne te pierniczki!

  4. Wyglądają cudnie! Ja z przyjaciółką zabieramy się za pierniki w dniu jutrzejszym (jak mi się nie pogorszy z zatokami, blah…). Poproszę o przepis na grzane wino z mandarynkami! *^v^*

  5. slovianka pisze:

    mmm, pyszności Michellko:):)
    a czy można prosić o przepis na pierniczki?;)

  6. Bogna pisze:

    No to może ja się wtrącę, bo akurat to ciasto na pierniki robiłam ja. Ale przepis pochodzi z Wysokich Obcasów sprzed ładnych kilku lat.
    Polecam serdecznie, bo stosunkowo prosty, a pierniki boskie w smaku.
    Oto on:
    Składniki:
    – 200 g masła
    – 200 g cukru
    – 2 jaja
    – 1/2 szklanki płynnego miodu
    – 1 łyżeczka esencji waniliowej
    – utarta skórka z cytryny
    – 500-700 g mąki
    – 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
    – 2 łyżki przyprawy do pierników
    – 1 łyżeczka mielonego imbiru

    Sposób przyrządzania:

    Masło z cukrem ubić dokładnie mikserem. Dodać jaja, miód, wanilię i skórkę cytrynową. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodać do masy maślanej i szybko wymieszać, aż składniki się połączą. Włożyć ciasto do lodówki na godzinę (można zostawić na noc). Kiedy stwardnieje, podzielić na cztery części i rozwałkować placki grubości 3 mm. Wyciąć foremką ciastka i ułożyć na blasze, na natłuszczonym pergaminie. Wstawić do piekarnika o temp. 180 st. C, piec 15 minut, aż się zrumienią. Ostudzić, dekorować lukrem i wieszać na choince.

    Smaczego Wszystkim!

  7. Je@net pisze:

    Ooo, that looks very, very yummie!!!

  8. Julie Fredericksen pisze:

    Your gingerbreads look wonderful! I wish I could pop over for some of those and some wine!

    Julie

  9. lamarta pisze:

    Ale pyyysznie wyglądają te pierniczki! Az by się chciało je zjeść:D

Leave a Reply