Feed on
Posts
Comments

Maluszek…

ma na imię Bruno i od miesiąca jest radością swojej mamy, a mojej koleżanki Bogny :) Tutaj ściska mój palec swoją słodką łapką…

bruno4.jpg

A tutaj wynik otrzymanego pozwolenia na potrzymanie  dzidziusia :)

bruno2.jpg

Przyznaję od razu, nie mogłam się od Niego odkleić :) Te paluszki, te stópki… Rozczuliłam się :)

bruno1.jpg bruno3.jpg

Na dodatek – jeszcze pod nogami plątało sie takie cudo – urocza kotka o oryginalnym imieniu Bohun. Jednym słowem – sama radość!

bohun.jpg

Podobne wpisy:

 

4 Responses to “Maluszek…”

  1. Je@net pisze:

    Aaaaaaaaaaaah what a little cutie!!
    Tell me, who is that?!

  2. michelle pisze:

    It’s a son of my friend :) He’s name is Bruno :) Isn’t he a cute baby? I would like to have a baby too, but unfortunately for now it’s impossible… I hope that some day….

  3. […] kilka słów wkrótce) znalazłam chwilkę na przemiłe spotkanie u przemiłej Bogny :) Pisałam wcześniej o niej i jej synku. Tym razem spotkałyśmy się, by przy okazji wspólnie dekorować świąteczne […]

  4. […] kilka słów wkrótce) znalazłam chwilkę na przemiłe spotkanie u przemiłej Bogny :) Pisałam wcześniej o niej i jej synku. Tym razem spotkałyśmy się, by przy okazji wspólnie dekorować świąteczne […]

Leave a Reply