Feed on
Posts
Comments

Wczoraj sprzątałam w domu i zmieniałam świnkom ściółkę. Pies strasznie mi przeszkadzał,więc postawiłam świnki na stole – dosłownie na moment. Wysłałam Dharmę do drugiego pokoju, wracam po świnki. Zaraz, zostawiłam dwie, a na stole siedzi tylko jedna, Bazylia. Na moment serce przestało mi bić – gdzie jest Filip? Nagle usłyszałam znajomy dźwięk przeżuwającej cos świnki morskiej, ale nadal nie widziałam Filipa.

Na szczęście znalazł się. Wlazł do kosza pełnego kwitnacych wrzosów! I pasł się głośno chrupiąc – moimi kwiatami! :)

Filip - świnka morska we wrzosach - Filip - my guinea pig in heathers Filip - świnka morska we wrzosach - Filip - my guinea pig in heathers

 

Filip - świnka morska we wrzosach - Filip - my guinea pig in heathers

Yesterday I cleaned up the house. I changed my guinea pigs bedding. My dog bothered all the time, so I put two pigs on the table, only for a moment. I sent Dharma to another room,and came back for pigs. Wait a minute, I left two of them, and only one (Bazylia) was on the table. My heart stopped for a moment – where is Filip? I heard the sound of  guinea pig who chewing something, but I couldn’t see him!

Fortunately, I found him! Filip went to the basket full of blooming heathers. And he browse loudly – with my flowers! :)

Podobne wpisy:

 

7 Responses to “Znikająca świnka / Disappearing guinea pig”

  1. Ania pisze:

    Śliczna świneczka :)

  2. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce pisze:

    Dobrze, że mi Dotee nie zjadł ;)

  3. xis pisze:

    A pies tak nie znika…

  4. krasne pisze:

    głodzisz Filipka widocznie – to się dobrał do kwiatuszków :D

  5. Valentine pisze:

    prześliczna świnka ;-)

  6. kigabet pisze:

    bardzo fajne fotki … a zwierzakowi do twarzy w tych wrzosach :P

  7. […] razem zabrałam się za zdjęcia świnksów. Na pierwszy ogień poszedł Filip :) Kiedyś już pokazywałam te jego zdjęcia, kiedy to zagubił mi się we wrzosie […]

Leave a Reply