M jak… /M for…

M jak Magdalena, czyli Gaja. Gaja lubi przedmioty w starym stylu i pięknie dekupażuje, więc jaka inaczej mogłaby być jej literka, jeśli nie różana i spękana?

Najzabawniejsze jest to, że Gajowe M było gotowe od dłuższego czasu i czekało tylko na wysłanie, do czego jakoś nie mogłam się zabrać. W międzyczasie pokazywałam inne literki pod którymi w komentarzu Gaja napisala, że chciałaby i swoją. To się nazywa zbieg okoliczności :)

M for Magdalena – Gaja. Gaja likes things in vintage style and she makes beautiful decoupage, so her letter had to be like this – with old roses and crackles. The funny thing is that I had M letter ready to send to Gaja for a long time. In the meantime I posted about other letters and Gaja wrote in comment section, that she would like to have one. What a coincidence! :)

Podobne wpisy:

 

10 odpowiedzi do “M jak… /M for…”

  1. Michelle – zajrzyj proszę do wątku spotkaniowego na forum, jak znajdziesz chwilę, ustalamy styczniowe spotkanie i jesteś niezbędna :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *