Feed on
Posts
Comments

Wypatrzyłam go na pchlim targu – stał sobie niepozornie gdzieś w zakątku. Czekał na mnie kilka miesięcy, wreszcie zdecydowałam się go kupić i przyniosłam do domu w dobranym towarzystwie.
1a

Opuszczony, zakurzony i zabrudzony zdecydowanie potrzebował opieki i czułości.

Najpierw – ciepła kąpiel, potem głęboki peeling :)

Kuferek

Gdy zrobiło mu się lżej, nadszedł czas na nowe ciuszki. Było dużo mierzenia…

5

i trochę wybierania, sporo dopasowywania…

Kuferek

…wreszcie metodą prób i błędów wybraliśmy odpowiednią kreację.

Dopieszczony, prezentuje się teraz wspaniale…

 

Kuferek…ma też bogate wnętrze.

Kuferek

I’ve found it at the flea market – it was neglected and dirty. It waited few months and at last _ I decided to buy it and I’ve brought it with few more nice findings. Then I washed it well, and after a bath – I’ve made a little bit of peeling :) Then it was time to chagne clothes – after hours of choosing fabric, measurements and trying on, at last – it was ready :) Now it looks great :)

Podobne wpisy:

 

2 komentarze to “Kuferek / Vintage suitcase”

  1. Tobatka napisał(a):

    Absolutnie cudny i do tego niebieski!!! :D I te grochy w środku! Ach, w zachwycie trwam :D

  2. K.C. napisał(a):

    Boski środeczek mu zrobiłaś Kochana. Śliczne groszki. Lifting absolutnie genialny!

Leave a Reply