Feed on
Posts
Comments

Nowe strony / New pages

…w moim żurnalu.
Jedna na wyzwanie Jaszmurki „Słowotok”…

…druga na babciowe wyzwanie Wolfann:

Two new pages in my art journal – first one is for Jaszmurka‘s challenge „Logorrhea”, second one is for Wolfann‘s challenge about our Granmas and Grandpas and how much we are connected.

Tags:

Obrazek / Picture

Comiesięczne spotkanie scrapujących Poznanianek odbyło się zgodnie z tradycją, a w tym miesiącu wymieniałyśmy się przedmiotami na O.

U mnie O jak obrazek : ) igłą malowany!

Też macie taki straszny problem ze zdjęciami? Światło jako takie jest tylko w godzinach, kiedy jestem w pracy. Zrobienie porządnego zdjęcia graniczy z cudem!

Last weekend we had our monthly meeting in our Poznań scrappbooking group. This month we had „O” swap – in polish picture is for o (obrazek)- so I made this fabric picture :)

Do you also have problems with taking photos at winter? Good light is only when I’m at work. It’s really hard to take good shot!

Spójrzcie / Look

…czego się nauczyłam!

Przemiła Weraph, mistrzyni koralikowych sznurów nauczyła mnie podstaw i oto moja pierwsza bransoletka!

Pękam z dumy i jestem niesamowicie podekscytowana ta nową techniką! Wpadłam po uszy :)


…what I’ve learned!
Weraph who is very kind person and also queen of beading jewellery have taught me basics and it’s ma first bracelet in this technique!
I’m so proud and so excited with this bead crochet rope! I felt in love with this technique!

Z okazji Nowego Roku i dołączenia do zespołu SP sprawiłam sobie nowy żurnal.

Na okładkę książki nakleiłam tekturową ramkę. Najpierw całość zamalowałam farbami akrylowymi w kolorze ecru, turkus i brązowym, a potem – potem używałam czego się dało a efekt był całkiem fajny :) Żurnal załapał się tez na Drychowe wyzwanie na Scrapujących Polkach, o tutaj.

A przy okazji – mój pierwszy wpis w żurnalu – w sam raz na mój debiut na Scrapującyh Polkach :)

I made myself new art journal, for beginning of the year and for occassion of being new designer of Scrapujące Polki portal. I sticked paper frame on old book cover, and I painted it in ecru, brown, and turquoise. Then I used few inks, paints and other medias, and effect was quite great :) My journal fits to Drycha’ challenge at Scrapujące Polki, here.
And also here’s my first page about beginning.

Poza tym – nadal dzielnie dziergam :)


And also – I’m still crocheting :)

To niesamowite, że już 10 stycznia! Jeszcze przed chwila szykowałam się do Gwiazdki, ależ ten czas leci!
Koniec roku – jak zapewne i Wam – upłynął mi na refleksjach i podsumowaniach. Los nie był dla mnie zbyt łaskawy, ale wiele też udało mi się osiągnąć. 2011 był drugim rokiem mojej przygody z projektem 365. A tak się bałam że nie dam rady :) Tymczasem – znowu się udało :)
Byłam na krótkim kursie kroju i szycia, z uporem maniaka zdawałam egzamin na prawo jazdy – i wreszcie się udało :)

Dużo pracowałam, także i nad sobą. Zrealizowałam Projekt Motyl oraz dwie edycje Projektu Zeszyt.

Prowadziłam warsztaty i bawiłam się w dobra wróżkę. Dużo szyłam, sporo szydełkowałam. Razem z Cynką i UHK wzięłam udział w Festiwalu Przedmiotów Artystycznych.

Wymieniałam się na swapbocie, uczestniczyłam w życiu Ravelry. Mało odpoczywałam. Wiele się nauczyłam.

Pod koniec roku czekały dla mnie dwie niespodzianki. Spełniły się dwa moje marzenia.

Nowy Rok niesie nowe problemy i nadzieje. Jaki będzie dla mnie?

Zobaczymy :)
.
It’s incredible, that is 10th of January! The end of the previous year I spend on a reflection. Fate wasn’t good for me, but also I achieved some goals.I made 365 project second time. I finished sewing course. I tried to pass my license driving exam – and finally – I made it :) I worked so much, also I worked on my personal development. I realized Butterfly Project and two editions of Project Zeszyt. I was teaching at workshops and I pretended to be fairy. I sewn a lot and I crocheted a lot. With Cynka and UHK I took part at Art and Craft Festival. I swapped at Swap-bot, and I spent some time at Ravelry. I didn’t rested rather, but I learned a lot. At the end of the year I had two surprises. My two dreams come true. I became coordinator of UHK Gallery Team and designer at Polski Scrapuja portal :)
New Year will bring new problems and new hopes. And what year it would be for me? Lets see.

Nareszcie! Gwiazdka!

Stół w bieli? Choinka ubrana? Wszyscy objedzeni? :) a więc wszystko zgodnie z tradycją :)

Jeśli brak Wam jeszcze jakiegoś prezentu, to podrzucam pomysł na upominek last minute dla przyjaciółki – lub dla siebie, na odstresowanie po świątecznych przygotowaniach :)

Sól do kąpieli

1 cytryna
łyżka oliwy z oliwek
2 szklanki soli morskiej (ja użyłam pół na pół miałkiej i grubej)

Cytrynę pokroić w cienkie plasterki. Wymieszać z solą, dodać oliwę. Gdy sól nasiąknie cytryną, można usunąć kawałki owocu, albo zostawić je w soli, albo zmiksować wszystko razem. Przełożyć do szczelnego szklanego słoiczka, ozdobić koronką lub kokardką. Ofiarować ze spora dawką uczucia, bądź wykorzystywać po męczącym dniu, wrzucając garść do wanny :)

Do swojej dodałam jeszcze kilka gałązek rozmarynu – dla zapachu :)

Życzę Wam wspaniałych świąt kochani!!!

24! at last!
Is your table covered in white? Christmas tree decorated? Everybody gorge themselves on rich food? So everything is according to tradition :)
And if you need some last minute gift – I can give you an idea.

Bath salt
1 lemon
1 tablespoon olive oil
2 cups sea salt (I used half fine and half coarse)

Cut lemon in slices. Mix with salt, add olive, and mix it well. You can blend it all together, or left lemon in slices, or take it off and use only salt. Pack it in some glass jar. Decorate with ribbon and lace :)
Give with large dose of love, or use it by yourself after hard day – by adding a handful of bath salt to running water in bath.
I added also few pieces of rosemary – for a great fragrance :)

I wish you Merry Christmas!

Tags:

Older Posts »