Feed on
Posts
Comments

Category Archive for 'Z życia wzięte'

Yarnbombing

Zawsze chciałam zajmować się yarnbombingiem. I wiecie co? Nie wiem co mnie dotychczas powstrzymywało :)

Zaczęło się od potajemnych wrzutek tu i ówdzie, potem na Święcie Dziergania w Miejscach Publicznych, które wspólnie z dziewczynami ze Splotów organizowałam w czerwcu – przyszedł czas na ławkę.

A potem – występ solowy w wielkim stylu. Yarnbombing na Wypasie! (na pewno znacie wegańską knajpkę Wypas? Jeśli nie mieliście jeszcze okazji – koniecznie zajrzyjcie!)

Wypas udostępnił miejsce, ja zajęłam się resztą :)

Przygotowaniem…

20160503_130337

…montażem…

Yarnbombing - work in progress!

…tadam!

Yarnbombing na Wypasie!

Yarnbombing na Wypasie!

Yarnbombing na Wypasie!

A z ostatnich newsów – w Poznaniu rozpoczęła działalność inicjatywa yarnbombingowa – Pikotki Crew :)  Tak, maczałam w tym palce :)

A jeśli nie znacie jeszcze mojego fanpage na fB – koniecznie polubcie! – klik!

12422_988549111229002_700611790655485346_n(piękną grafikę zrobiła Pasiakowa, czyli Kinga Spiczko)

 

I always wanted to yarnbomb. And you know what? I don’t know why I didn’t before! There were quiet actions here and there, then – at World Wide Knit in Public Day in Poznań – group crocheting on a park bench. And then, individual work in super style! Yarnbombing on Wypas (the best vegan bar in Poznań).

They gave me place, I gave the rest.

And if you don’t know my fanpage on fB – check this out! Click!

And hottest news – in Poznań there is yarnbombing group already! Pikotki Crew :) Yes, I’m involve :)

Zapisz

Tags:

Jakiś czas temu zapraszałam na święto dziergania w Miejscach Publicznych do Parku przed Operą. Oj, ależ się działo! Było wspólne szydełkowanie…

wwkipd2

…było prezentowanie robótek…
ławka6

była wymianka włóczkami (zgarnęłam piękny motek w turkusie!), było dzierganie żółtych kwiatków dla Dobrej Kawiarni…
wwkipd3

Były rowery, dzieci i bańki mydlane, było ciasto mojej Mamy, soki w butelkach i kocyki z granny square.
Były spotkania mniej lub bardziej przypadkowe, byli ciekawi ludzie i było łączenie elementów do naszej kolorowej ławki…
ławka4

A tu Komitet Organizacyjny w pełnej krasie :)

ławka3

Było wspaniale, wiecie?
Już planuję co zrobimy za rok :)

ławka5

Some time ago I wrote about World Wide Knit in Public Day ghere in Poznań. Oh, it was great time! We gathered together in city park. There was crocheting and knitting, there was yarn swapping (I get a turquoise one!)and there was flower making for Dobra Kawiarnia. There were bicycles and children and bubbles, and my Mother’s cake, and juice in the bottles, there were granny squares blankets and meeting new and old friends, and there was joining elements for our lovely yarnbombed park bench.
And there was great time, you know?
I’m already planning what we can do next year :)

ławka

Zapisz

Tags:

Trzęsacz

Jednym z moich czterdziestkowych postanowień był wyjazd nad morze – jakaż więc była moja radość, gdy Cynka ogłosiła weekendowe nadmorskie Cynkowe warsztaty!

Troszkę z przygodami, ale udało mi się na nie dotrzeć i w nich uczestniczyć i było cuuuuudownie! Twórcze spędzanie czasu

Miszelkazdjęcie podkradzione od Cynki :)

(wróciłam do domu z całą stertą nowych prac, tych warsztatowych i tych dodatkowych)…

SONY DSC

…możliwość spotkania z dawno nie widzianymi  Uhakiem, Tores i Ewą i całą gromadą kreatywnych babeczek (Cynkowe podsumowanie tutaj – klik!)…

SONY DSC

… o a przede wszystkim morze…

SONY DSC

Jeśli jeszcze nie macie planów na drugą połowę sierpnia, to Cynka organizuje kolejny nadmorski twórczy wypad – sierpniowe warsztaty w Trzęsaczu!

.

One of my 40 birthday resolutions was a trip to the sea – so when Cynka announced her weekend workshops a was delighted! I managed to participate in it and it was wonderful time!

Creative spending time (I went home with the whole heap of new works, the workshops ones and some additional), possibility of meeting lovely girls Uhak, Tores and Ewa and the whole group of creative ladies, and well… the sea.
If you do not have plans for the second half of August, Cynka is organizing another workshops at the seaside :)

Zapisz

Zapisz

Jadłonomia

Gdy spisywałam moje postanowienia na 40 urodziny – (pisałam o nich wcześniej, tutaj), jednym które wiadomo było że trafią na listę był udział w warsztatach kulinarnych Marty Dymek.  Jadłonomię czytam od lat, a książka z przepisami stanowi coś w rodzaju kuchennej Biblii. To właśnie wypróbowywanie przepisów z niej skłoniło mnie do wyzwania Wypróbuję 52 przepisy w 2016 roku i do założenia grupy na fb.

Jak to bywa jednak z marzeniami, a to było coś ważniejszego, a to za daleko do Warszawy… Nareszcie jednak się udało, Marta Dymek zawitała do Poznania i tak trafiłam na jej warsztaty w SPOT.

SONY DSC

Możliwość spróbowania pasty z fasoli, którą zna się z bloga, a którą przygotowała i podała własnoręcznie to już było wielkie przeżycie, a co dopiero gotowanie pod jej czujnym i wyrozumiałym okiem!

Jadłonomia

Kroiłam więc, siekałam, gotowałam i piekłam, szykowałam kimchi i nadziewałam paprykę, próbowałam nowych przypraw, wąchałam chili ancho i chłonęłam kulinarną wiedzę całą sobą  :)

Jadłonomia

Ależ byłam szczęśliwa!

I kolejne marzenie z mojej czterdziestkowej listy zrealizowane!

Jadłonomia

When I wrote down my 40th birthday resolutions list – (I wrote about it earlier, here), one of the most important was the participation in Marta Dymek culinary workshops. She’s a real vegan kitchen guru, and I read her blog Jadłonomia for years. Her recipe book is something like a kitchen Bible for me, and trying out her recipes inspired me to start my own “I’ll try 52 recipes in 2016” challenge, and even start a group on fb.
There was always something more important than this dream but finally Marta came to Poznań and so I came to her workshop in the SPOT.
The opportunity to try a bean paste, which I know from the blog, and which was prepared personally it was a great experience; not to mention cooking under her watchful but tolerant eye! So I sliced and chopped, cooked and baked, I was prepared kimchi and stuffed peppers, I tried new spices, and sniffed chili ancho and I absorbed all the culinary knowledge :)
And I was very happy!
And now, next dream from my 40th birthday resolutions list is realised!

40

Do swoich czterdziestych urodzin miałam ambiwalentne podejście. Z jednej strony – realnie – to przecież tylko data, z drugiej – data której nadano wyjątkowe znaczenie. Jednocześnie, ten rok ma być – i jest!- dla mnie wyjątkowym rokiem, rokiem wielkich zmian, trudnych i ważnych życiowych decyzji.

Ostatecznie więc – hucznie świętowałam swoje 40 urodziny (o czym opowiem później), a już w dniu urodzin 39, zainspirowana przez Latarnię Morską (której prace podglądam i podziwiam od lat), postanowiłam zrobić wielką listę postanowień urodzinowych.

40 postanowień na 40 urodziny.

0 postanowień na 40 urodziny

Cały ten rok, rok moich 40 urodzin realizuję więc swoje postanowienia według listy. Część z nich to sprawy małe, jednorazowe. Część to decyzje mające wpływ na całe moje dalsze życie. Są i drobne przyjemności, i niespełnione przez lata marzenia, i pokonanie własnych lęków i słabości.

0 postanowień na 40 urodziny

I wiecie co? Przede wszystkim to wspaniała zabawa i niesamowita motywacja w dążeniu do celu.

No i oczywiście, każde z moich 40 postanowień zostanie oscrapowane. A wszystkie znajdą się w moim czterdziestkowym albumie :)

0 postanowień na 40 urodziny

So I had an ambivalent opinion about my fortieth birthday. I know, that it’s just a date, but – it’s the date of special importance. At the same time, this year will be – and it is! – special year, a year of great changes, difficult and important life decisions.

Finally, I celebrated my 40th birthday loudly with joy and already on my 39th birthday I decided to make a big list of birthday resolutions – 40 resolutions for 40th birthday. I was inspired by Latarnia Morska to do so, as I admire her projects for years, and she also had some resolutions on her birthday.

So this whole year, the year of my 40th birthday, I realize my plan according to the list. Some of my resolutions are small things, some –  are the big decisions affecting my whole future life. There are also small pleasures, and unfulfilled dreams, and some are the overcome of my own fears and weaknesses.
And you know what? First of all it’s great fun and an incredible motivation to aim my goals.
And of course, each of my 40 provisions will be scrapbooked. And they all will find the place in my 40 birthday album.

Tags: ,

Dolny Śląsk

Jakiś czas temu pisałam o cudownym miejscu w którym spędziłam kilka dni – o Janówce. Miałam okazję wrócić tam znowu… Wspaniała Naftalina, magiczny sklep ze starociami już nie istnieje co prawda, ale zastąpiło ją niemniej magiczne Coś na mole.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Potem podziwiałam wspaniałe krajobrazy i przepiękne stare domy – a dzięki niesamowitemu Panu Wieśkowi i wnętrza! – w okolicach Antoniowa, który zapadł mi w serce.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Some time ago I wrote about wonderful place called Janówka. I had a real pleasure to spend there some more time. Incredible antique store Naftalina doesn’t exist, but it was replaced by Coś na mole – which is equally magical. Then I could admire landcapes and beautiful odl houses at Antoniów, and thanks to Wiesiek – I could also visit some country house interiors.

Tags: , , ,

« Newer Posts - Older Posts »