Feed on
Posts
Comments

Category Archive for 'Biżuteria'

Jedenaste wspomnienie z wyzwania ze Srebrną Akacją - na przekór zimie i śniegowi jest bardzo słoneczne.To morskie wspomnienie.

Rzadko zdarza nam się wyjeżdżać gdzieś dalej, ale 3 lata temu wybraliśmy się na urlop do jednego z moich najulubieńszych miejsc – do Łeby. Od czasu gdy spędziłam tam kilka dni na praktykach studenckich (to już całkiem inne wspomnienie :) zakochałam się w tej miejscowości. Podczas wspólnego z Krzyśkiem wyjazdu cieszyliśmy się z wszystkich możliwych atrakcji. Wypłynęliśmy w rejs w otwarte morze, przyglądaliśmy się kutrom w porcie, zwiedzaliśmy Słowiński Park Narodowy i ruiny kościółka w lesie, spędziliśmy dzień w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach, brodziliśmy przy brzegu, szukaliśmy muszelek – i obowiązkowo – spiekliśmy się na słońcu :)
Cudowne chwile…

Morskie wspomnienie

Na layoucie znalazła się też odrobina piasku przywieziona z plaży.

Morskie wspomnienie

Wybieranie zdjęć do tej pracy ożywiło tyle silnych emocji i wspomnień, że postanowiłam zatrzymać je na dłużej. Zainspirowana morskim zestawem kolorystycznym (błękit nieba, biel piasku i różnorakie tony zieleni, turkusu i granatu morza) zrobiłam więc coś jeszcze.
„Morskie wspomnienie” – zestaw biżuterii. Para kolczyków…

…i rozwichrzona bransoletka, wykonane z posrebrzanego drutu, szkła weneckiego, sztucznych perełek, opali, malowanego szkła i morskich zawieszek. Teraz pobrzękiwanie przy uszach czy rzut oka na nadgarstek będą przywodzić mi na myśl nagrzany słońcem piasek i słoną bryzę.

Morskie wspomnienie

Morskie wspomnienie

It’s eleventh memory for challenge I made with my friend Srebrna Akacja. There is so cold outside and my memory is full of sun! It’s sea memory.

We rather not go to the distant places, but 3 years ago we went for holidays on the seaside, to one of my favourite places – Łeba. I was there on classes during my studies  (but it’s totally different memory :) and I felt in love in that place. So when we were there together with my fiance, we enjoyed every moment – we were on a ship cruise, observed cutters in a port, visited Slovinski National Park and ruins of a church in a forest nearby, we were in museum in Kluki and of course we paddled in a sea, looked for seashells and we sunbathed.O n my layout there’s even pinch of sand from the beach. It’s a lovely memory… I wanted to keep it for longer, so I made one more thing for my challenge. Inspired by seashore colours (blue sky, white sand, turqoise water) I made a jewellery set called ” Sea memory”. Pair of earrings and a bracelet, made of Venetian glass, painted glass beads, silver wire, artificial pearls and maritime silver charms.

Babeczka / Muffin

Broszka-babeczka na forumową wymianę na B. Na zdjęciu na modelce, Duni.

Babeczka

Brooch-muffin for our phorum swap – this time for letter B (in Polish brooch and muffin are for B letter). On a photo you can see brooch pinned to Dunia’s sweater :)

Dziś prosta broszka – posrebrzana baza, garść koralików, kawałek wstążeczki, szast-prast – i już!

Today simple brooch – silver base, few beads, piece of ribbon, one moment – and here it is!

Sztuka codziennie

Wisiorek / Pendant

Choróbsko mnie złapało i nie odpuszcza, więc w dziesiątym dniu wyzwania – na szybko – mały wisiorek. Niedokończony, przyda mu się jeszcze kilka warstw lakieru i papier ścierny, ale to nie dzisiaj, teraz wracam do łóżka.

I’m ill again, so at the 10th day of my challenge – I’ve made only simple pendant. It’s not finished yet, it needs few layers of varnish and some sand paper touch. But not today, cause I’m going to bed again.

Sztuka codziennie

…ten sobie zdąży robić kolczyki :) Do herbacianego kompletu :)

Herbaciane kolczyki

…the earrings to „Tea with honey” set :)

Sztuka codziennie

…jako że jestem wielbicielem herbaty i praktycznie – ani w domu, ani w pracy – nie rozstaję się z moim wielkim kubkiem.

„Herbata z miodem” to moja nowa biżuteria – dziś tylko bransoletka, bo na więcej nie starczyło czasu. Jutro będą i kolczyki.

Nazwa nie tylko ze względu na ten piękny rdzawy, bursztynowy kolor. Jest i imbryczek…

…jest i filiżanka. A więc – czas na herbatkę :)

.
It’s tea time – cause it’s my favourite drink. I can’t live without cup of tea! So „Tea with honey” it’s a name of my new jewellery set – today I made only a bracelet, tomorrow I will add the earrings.
Name is not only by the colour of beads, but because of those silver charms – cup and a kettle. So – it’s definitely – tea time!

.

Niesamowite – to już siódmy dzień mojego wyzwania!

Sztuka codziennie

It’s unbelievable – it’s seventh day of my challenge!

« Newer Posts - Older Posts »